Przeskocz do treści

Samowola budowlana na Odolanach

Żółto-czerwona betoniarnia, to nasz lokalny odpowiednik Czarnego Kota.

Pamiętacie historię jednej z odolańskich betoniarni, która działa na Odolanach od 2012 r. bez uzyskania prawomocnych warunków zabudowy i pozwolenia na budowę ? Otóż, nadal ich prawomocnie nie uzyskała.

Stowarzyszenie Mieszkańców Odolan jest stroną 2 toczących się postępowań administracyjnych związanych z obecnością betoniarni firmy Budokrusz na Odolanach, tj.:

1/ postępowania w sprawie wydania warunków zabudowy – w tym postępowaniu jesteśmy na etapie odwołania od decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia 5 listopada 2019r. o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie wytwórni betonu towarowego składającej się z dwóch mobilnych instalacji do wytwarzania betonu oraz trzykondygnacyjnego budynku socjalno-biurowego o konstrukcji kontenerowej; rozstrzygnięcie w tym zakresie przełożone zostało do 30 września 2020 r.

2/ postępowanie w sprawie legalizacji samowoli budowlanej/rozbiórki – tu Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego kolejny raz przedłużył wnioskodawcy termin do uzupełnienia dokumentacji (tym razem do 1 listopada 2020 r.).

Ta sprawa jest bulwersująca z wielu powodów, m.in. z tego, że teren, na którym prowadzi działalność betoniarnia jest dzierżawiony od spółki PKP, która to spółka – stanowiąca własność Skarbu Państwa – powinna ze szczególna uwagą rozważać decyzje o gospodarowaniu terenem kolejowym, ale od początku …

W lipcu 2018 r. – na ostatnią chwilę - betoniarnia występuje z wnioskiem o wydanie warunków zabudowy dla swoich instalacji do produkcji betonu. Wniosek jest składany dlatego, że kończy się data ważności decyzji środowiskowej wydanej w czerwcu 2012, która to decyzja jest jednym z obowiązkowych załączników do wniosku, a zachowuje swoją ważność jedynie (aż) przez 6 lat. Decyzja środowiskowa musi być ważna na moment złożenia wniosku o ustalenie warunków zabudowy.

W październiku 2018 r. naszej betoniarni mija (wcześniej już wydłużony) termin do uzupełnienia braków formalnych złożonego wniosku. Urząd Wojewódzki oficjalnie pismem informuje, że sprawa została pozostawiona bez rozpoznania z uwagi na niedochowanie terminu. W normalnej praktyce oznacza to zakończenie postępowania, a każde kolejne pismo będzie stanowiło nowy wniosek otwierający nowe postępowanie.

Co się dzieje… ??
Na prośbę betoniarni, po udzieleniu wyjaśnień i uzupełnieniu kilku map, w styczniu 2019 r. sprawie ponownie zostaje nadany bieg jako dotychczasowe postępowanie wszczęte w lipcu 2018r.  Reanimacja zakończonego postępowania umożliwia wykorzystanie decyzji środowiskowej z 2012r., która w innym przypadku stałaby się bezużytecznym świstkiem papieru.

W naszej ocenie wniosek ze stycznia 2019r., to już jest nowa sprawa i nowy wniosek. Ma to znaczenie, gdyż betoniarnia korzysta z decyzji środowiskowej z 2012 r. (której „ważność” na moment złożenia wniosku już upłynęła). Od wydania decyzji środowiskowej upłynęło już tyle czasu, że na jej podstawie nie można złożyć nowego wniosku.

Betoniarni wyznaczane są kolejne terminy do uzupełnienia wniosku. W aktach panuje chaos (nieponumerowane kartki luzem, nieułożone nawet w porządku chronologicznym trzymane były we wiązanej teczce). W trakcie postępowania betoniarnia wypożycza z akt urzędowych dokumenty, które wcześniej sama składała w ramach wniosku.

W oparciu o tak (nie)skompletowane dokumenty, na początku listopada 2019 r. (7 lat działalności bez zezwoleń), Wojewoda wydaje nieprawomocną decyzję o warunkach zabudowy - co stanowi pierwszy krok do legalizacji samowoli budowlanej.

Stowarzyszenie odwołuje się od tej decyzji do Ministerstwa Rozwoju.

Dostajemy pierwsze pismo z MR, gdzie – powołując się na wyroki do przepisów, które już nie obowiązują – podważone zostaje umocowanie zarządu do reprezentowania stowarzyszenia zwykłego. W odpowiedzi na naszą odpowiedź, urzędnicy Ministerstwa podtrzymują swoje stanowisko i dają nam 7 dni na dostarczenie pełnomocnictwa dla zarządu podpisanego przez wszystkich członków Stowarzyszenia. Stowarzyszenie liczy 25 członków. W ciągu 4 dni koleżanka zbiera wszystkie podpisy, dodatkowo wszyscy członkowie Stowarzyszenia potwierdzają chęć dalszej współpracy w ramach SMO (to drugie chyba najbardziej nas uradowało).
W dalszej korespondencji z Ministerstwem Rozwoju jesteśmy informowani, że z uwagi na skomplikowanie sprawy (stawianych zarzutów do decyzji), termin na jej rozpoznanie zostaje wyznaczony do końca listopada 2020 r.

Dlaczego sprawa jest dla urzędników skomplikowana? Nasze 24-stonicowe odwołanie zawiera 9 głównych zarzutów, szczegółowo i zwięźle opisanych, a dotyczą one:

1/ braków formalnych złożonego wniosku (brak jest wszystkich wymaganych załączników)

2/ braku decyzji środowiskowej

3/ braku podstaw formalnych do złożenia wniosku o wydanie warunków zabudowy (wystąpienie o WZ musi być poprzedzone stosownym postanowieniem organu nadzoru budowlanego, a tego nie było)

4/ nieprawidłowego określenia obszaru inwestycji i obszaru analizowanego,

5/ nieprawidłowego określenia frontu działki,

6/ szeregu błędów, w tym w analizie dot. dostępu do drogi publicznej,

7/ naruszenia przepisów ustawy o transporcie kolejowym,

8/ naruszenia przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami skarbu państwa,

9/ naruszenia zasad ładu przestrzennego.

Z niecierpliwością czekamy do końca listopada, licząc, że będzie to ostateczny termin.

W międzyczasie, poprosiliśmy Policję i Straż Miejską o bieżące monitorowanie przestrzegania zasad ruchu drogowego, które dla większości Odolan przewidują zakaz jazdy ciężarówek/betoniarek pomiędzy godz. 20-8, który to zakaz (szczególnie od rana) jest notorycznie łamany (identyfikatory C16 nie zwalniają z przestrzegania tych ograniczeń). Naszą prośbę w tym zakresie wsparł również UDW. Niestety poprawy sytuacji nie widać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.