Przeskocz do treści

Z uwagi na koniec roku, uznaliśmy za zasadne zrobić małe podsumowanie. Tym razem zebraliśmy dla Was ponownie informacje dotyczące liczby mieszkańców Odolan (tym razem również tych dorosłych).

Na potrzeby oszacowania problemu związanego z brakiem nowych szkół podstawowych na Odolanach, jakiś czas temu poprosiliśmy Urząd Dzielnicy Wola (UDW) o dane dotyczące liczby dzieci zamieszkujących Odolany. To, jakie dane (jakiego obszaru i okresu dotyczące) dostaliśmy, zaprezentowaliśmy w komentarzu https://odolany.org/szkoly-przy-ul-karlinskiego-szybko-nie-bedzie/

Tytułem krótkiego przypomnienia, szacunki dotyczące spodziewanej ilości kandydatów (pierwszoklasistów) do szkół podstawowych zrobione zostały przez UDW w oparciu o liczbę urodzeń zarejestrowanych dla terenów obwodowych szkoły nr 132 i 387, tj. dla zarejestrowanych urodzeń dla Odolanach, Czyste i części Młynowa - na podstawie danych z 2013 i 2014 r. dla tego obszaru Woli. Na tej podstawie oszacowano, że pierwszoklasistów z tych części Woli w 2020 r. (rocznik 2013) będzie 258, a w kolejnym roku 321 (rocznik 2014).

Mając na uwadze wątpliwą jakość otrzymanych z UDW danych, spróbowaliśmy tym razem zwrócić się o pomoc w liczeniu bezpośrednio do Urzędu Miasta (szkoda, że UDW o tym nie pomyślało). Poprosiliśmy o dane wszystkich mieszkańców Odolan z podziałem na wiek.

I tak, według stanu na 23 grudnia 2019 r. sytuacja wygląda następująco:

  • ogólna liczba mieszkańców Odolan to 7.917 osób, z czego 2.272 to dzieci (0-18 lat);
  • jeśli chodzi o liczbę Odolan niepełnoletnich, to aż 2.171 stanowią dzieci w wieku do lat 12, przy czym najmłodsze dzieci (0-6 lat) to aż 84% całej tej grupy;
  • największą grupę wśród mieszkańców stanowią kobiety w przedziale wieku 30-39 lat – 1.855 (najpewniej jedynie zbieżność z tą liczbą stanowi liczba dzieci w wieku 0-6 lat – 1.833 🙂 ); mężczyzn w tej grupie wiekowej jest 1.550.

Powyższe liczby pochodzą z danych zebranych przez system Ewidencji ludności. System gromadzi i przetwarza dane dotyczące meldunków na Odolanach.

Dla przypomnienia, obowiązek meldunkowy w Polsce cały czas obowiązuje (reguluje go ustawa z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności – art. 24). Od 2013 r. przepisy nie przewidują sankcji za niewywiązanie się z ww. obowiązku. Od jakiegoś czasu dane dotyczące zameldowania nie pojawiają się również na dowodach osobistych.

Konieczność pozostawiania obowiązku meldunkowego uzasadniana jest przez rządzących zbieraniem danych służących administracji publicznej (samorządowej) w szczególności do realizacji zadań z zakresu zabezpieczenia społecznego, tj. emerytur, rent, ubezpieczeń społecznych, planowania obwodów szkolnych, przeprowadzania referendum lokalnego, a także działaniami na rzecz bezpieczeństwa publicznego.

Powyższe może skutkować tym, że pomimo, że władze lokalne wydały warunki zabudowy dla inwestycji obejmujących osiedla na 20-30 tys. osób, dla warszawskich urzędników dalej może być nas przynajmniej połowę mniej, tylko dlatego, że część z nas nie funkcjonuje w ich ewidencji.

To może skutkować przesuwaniem kluczowych inwestycji publicznych / infrastrukturalnych w te obszary Warszawy, które oficjalnie (poprzez ilość meldunków) wykazują odpowiednio większe zapotrzebowanie na działania Miasta.

Za dużo mniejszą w stosunku do realnej liczbą mieszkańców podąża mniejsza liczba podatników, a to mniej pieniędzy na inwestycje publiczne (edukacyjne, drogowe, zdrowotne, ochrony środowiska).

Oczywiste jest, że tak nie powinno być, tj. to nie ilość meldunków, a ilość oddawanych lokali mieszkalnych i średnia ilość mieszkańców na lokal powinny być bazą do kalkulowania potrzeb publicznych lokalnej społeczności. Ale komu by się chciało liczyć...

Życie tymczasem pokazuje, że jak trzeba wytłumaczyć jakąś nieudolność władz samorządowych, to wina ląduje po stronie mieszkańców („…bo się nie zameldowali, to skąd mogliśmy wiedzieć, że jest ich tak dużo?!?”).

Aby zabrać urzędnikom ten argument i równocześnie ułatwić im podejmowanie mądrych decyzji dla Odolan (tych niestety brakuje), zwracamy się z prośbą:

  • do wolskich radnych o opracowanie koncepcji weryfikowania rzeczywistej liczby mieszkańców poszczególnych dzielnic
  • do mieszkańców – o rozważanie przy Nowym Roku opcji zameldowania się na Odolanach.

Korzystając z okazji, składamy Wszystkim życzenia wszelkiej pomyślności i samych pozytywnych decyzji w 2020 r.!

Biuro Polityki Mobilności i Transportu Urzędu Miasta zleciło przeprowadzenie pomiarów ruchu na skrzyżowaniu ulic Jana Kazimierza i Sowińskiego. Poprosiliśmy Biuro o wyniki tych pomiarów - liczby nie pocieszają.

Badanie było przeprowadzone 1 października 2019. Zwróciliśmy uwagę na bardzo dużą liczbę pojazdów ciężkich (powyżej 3,5 tony) – na tym skrzyżowaniu zarejestrowano 1222 takich pojazdów – ciężarówek, wywrotek i betoniarek. Przy czym ok. 800 pojazdów to ruch generowany przez zakłady betoniarskie przy ul. Grodziskiej. Porównując ten wskaźnik z innymi skrzyżowaniami w Warszawie odsetek ciężarówek jest nawet dziesięciokrotnie większy – mamy 8%, na innych skrzyżowaniach udział ciężarówek jest poniżej 1% wszystkich pojazdów. Spodziewaliśmy się wyższego odsetka, ale ta liczba przewyższyła wyraźnie nasze szacunki.

Liczba wszystkich pojazdów (14997) również jest wysoka jak na drogę lokalną na osiedlu zamieszkałym przez 20 tyś. osób. Porównywalny ruch jest na niektórych trasach wylotowych z miasta: ul. Warszawska w Ursusie, tyle samo pojazdów dziennie kieruje się ul. Dźwigową w kierunku Bemowa, tyle samo wjeżdża codziennie do miasta jedną z dwóch jezdni ul. Patriotów. Potwierdza to nasze obserwacje - ul. Jana Kazimierza stała się drogą tranzytową dla zachodnich dzielnic miasta w kierunku centrum. Korki tworzące się na ul. Połczyńskiej i Wolskiej powodują zwiększony ruch tranzytowy przez Odolany. Warto przy tym dodać, że część kierowców nie wie o tym, że przejeżdża przez strefę ograniczonej prędkości i porusza się znacznie szybciej niż nakazuje Tempo 30. Inni kierowcy, m.in. kierowcy betoniarek, dobrze to ograniczenie znają, ale ignorują. Ani Urząd Dzielnicy, ani ZDM, nie zrobili nic by tę sytuację poprawić choćby poprzez dodatkowe oznaczenie na jezdniach oraz inne rozwiązania uspokajające ten potok samochodów.

Pieszych jest również dużo – zarejestrowano 4670 osób na przejściach i 161 rowerzystów. Przy 1222 ciężarówkach oraz dużej ogólnej liczbie samochodów w tym miejscu bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu powinno być na odpowiednim wysokim poziomie. W naszej ocenie teraz tak nie jest. Zwrócimy się do ZDM ponownie z postulatem usprawnień w strefie Tempo 30.

Poniżej przedstawiamy sumaryczne dane z przeprowadzonego badania ruchu z podziałem na kategorie obiektów:

  • piesi i rowerzyści na przejściach: 4670,
  • rowery na jezdni: 161,
  • motocykle, quady, skutery, motorowery: 184,
  • samochody dostawcze, samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t, z przyczepą lub bez przyczepy oraz mikrobusy: 961,
  • autobusy posiadające 25 i więcej miejsc razem z kierowcą: 128,
  • samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t bez przyczepy, samochody specjalne, ciągniki siodłowe i balastowe bez naczep i przyczep, inne nietypowe pojazdy pojedyncze: 899,
  • samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t z przyczepą/przyczepami, ciągniki siodłowe z naczepami, ciągniki balastowe z przyczepami, ciągniki rolnicze z przyczepami, inne nietypowe pojazdy członowe lub pojazdy z przyczepami: 323,
  • samochody osobowe, pickupy, samochody kempingowe, samochody przeznaczone do transportu ładunków na podwoziu samochodów osobowych: 12341
  • wszystkie pojazdy rzeczywiste: 14997

* Liczby powyżej oznaczają pojedynczy przejazd pojazdu przez skrzyżowanie w dowolnym kierunku.

4

Pismem z dnia 10 grudnia 2018r. wystąpiliśmy do Prezydenta Rafała Trzaskowskiego z wnioskiem o przeprowadzanie kontroli dotyczącej gruntów oddanych w użytkowanie wieczyste na Odolanach, m.in. w zakresie prawidłowości naliczania i aktualizacji wysokości opłat rocznych za użytkowanie wieczyste oraz podatku od nieruchomości. Przedłożyliśmy kilkadziesiąt stron dokumentów oraz przedstawiliśmy informacje, z których wynika, że Miasto st. Warszawa nie pobiera opłat za użytkowanie wieczyste od terenów na Odolanach w kwocie sięgającej nawet 50 mln zł rocznie. Dotyczy to terenów zajmowanych głównie przez firmy betoniarskie. Prawdopodobnie analogiczna sytuacja (brak pobierania daniny) dotyczy podatku od nieruchomości. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule z 2 grudnia 2018r.

PKP nie płaci opłat za użytkowanie wieczyste od większości gruntów na Odolanach

W efekcie naszego pisma, zaproszono nas na spotkanie z zastępcą dyrektora Biura Mienia Miasta i Skarbu Państwa panem Wojciechem Latochą oraz podległymi mu urzędnikami. Na spotkaniu poproszono nas o czas na załatwienie tych spraw.
Z pism, które otrzymaliśmy w późniejszym okresie wynika, że Miasto nie podjęło żadnych działań. W związku z tym o sprawie poinformowaliśmy Wojewodę Mazowieckiego, który dysponuje silnymi argumentami, żeby przypomnieć władzom Miasta st. Warszawy o konieczności przestrzegania przepisów prawa.

W odpowiedzi uzyskanej od Wojewody czytamy, że opisywane przez nas zaniechania wykonywania - wynikających z ustawy - obowiązków mogą być przyczyną wszczęcia postępowania zmierzającego do odwołania Prezydenta m. st. Warszawy, w szczególności z uwagi na fakt, że  opisane przez nas zaniechania dotyczą naruszenia ustaw przez Prezydenta m. st. Warszawy.  Jednakże, aby łamanie przepisów mogło stanowić przesłankę odwołania Prezydenta Trzaskowskiego, naruszenia muszą mieć powtarzalny charakter,  a w ocenie Wojewody na chwilę obecną powtarzalne nie są. Pismo Wojewody poniżej:

W naszej ocenie, niepodejmowanie prób poboru opłat za 2019r. przez władze Miasta spowoduje, że naruszenie ustaw przez Prezydenta Warszawy nie tylko będzie powtarzalne, ale dodatkowo popełniane z pełną świadomością. Dlatego, jeżeli w tej sprawie nic się nie wydarzy, będziemy konsekwentnie wnioskować o wyciąganie konsekwencji prawnych.

Zaskakuje postawa Prezydenta Trzaskowskiego wobec firm działających na Odolanach, zatruwających życie mieszkańcom, polegająca min. na niepodejmowaniu prób poboru opłat za użytkowanie wieczyste od terenów zajmowanych przez te firmy. W przypadku zwykłych mieszkańców nikt we władzach Miasta takich skrupułów nie miał.

Inne działania/zaniechania Miasta wskazujące na przychylność dla firm betoniarskich:

1/ niewprowadzenie przygotowanej przez Zarząd Dzielnicy Wola nowej organizacji ruchu objemującej wprowadzenie strefy C10 (wystarczy przypomnieć w tym zakresie pismo podpisane przez Prezydenta Soszyńskiego, który przyznaje, że priorytetem na Odolanach jest dla niego zapewnienie obsługi komunikayjnej przedsiębiorstw),

2/ brak kontroli ciężarówek peremanentnie naruszających zasady poruszenia się po strefie objetej Tempo 30 oraz ograniczeń pojazdów ciężarowych (3,5t pomiędzy 20-8) na Odolanach,

3/ odmowa przez władze Miasta podjęcia postępowania w sprawie zagospodarowania terenów niezgodnie z przepisami dotyczącymi planowania przestrzennego, tj. bez warunków zabudowy.

Przede wszystkim mamy jednak jeszcze nadzieję na otrzeźwienie władz Miasta. Liczymy na rzetelne podejście do problemu, to jest naliczenie i pobranie należnych Miastu i Skarbowi Państwa opłat.

 

 

 

 

 

 

2

W kwietniu 2019 Zarząd Dróg Miejskich przeprowadził konsultacje społeczne wśród mieszkańców dotyczące przebudowy głównej ulicy Odolan. W czerwcu mogliśmy zapoznać się z raportem po konsultacjach. Minęło 5 miesięcy, a przetargu na wykonanie przebudowy ul. Jana Kazimierza jak nie było tak nie ma. Zapytaliśmy ZDM na jakim etapie jest ta inwestycja. Nie mamy dobrych wiadomości:

  • termin zakończenia prac projektowych wydłużono do 30.06.2020 z uwagi na konieczność zastosowania procedury ZRID,
  • nie ma zabezpieczonych środków na przebudowę, jej wartość szacowana jest na 8,3 mln zł, a ZDM dysponuje jedynie kwotą 0,5 mln na prace projektowe,
  • w przyszłym roku, po szczegółowej wycenie przebudowy, ZDM zwróci się do Rady Miasta o przyznanie środków, co może się spotkać z odmową z uwagi na oszczędności miasta,
  • w tej chwili nie jest możliwe określenie terminu ogłoszenia przetargu na wykonanie remontu, nie mówiąc już o dacie rozpoczęcia prac.

Dodajmy, że wcześniej ZDM planował ogłoszenie przetargu na przebudowę w II połowie 2019, termin ten jest już nierealny. Pamiętamy też, że w pierwszym przetargu na sam projekt zabrakło pieniędzy i przetarg musiał być ponowiony. Pieniądze znalazły się dopiero po trzech miesiącach. Pamiętamy również jak wiele projektów do Budżetu Obywatelskiego zostało odrzuconych z uwagi właśnie na planowaną przebudowę Jana Kazimierza w 2020, która stoi teraz pod znakiem zapytania. Za chwilę może okazać się, że w przyszłym roku prace w ogóle się nie rozpoczną (brak pieniędzy, brak wykonawców, przeciągające się procedury urzędowe), a projekty do kolejnej edycji Budżetu Obywatelskiego można zgłaszać już za tydzień - od 3 grudnia 2019.

Poniżej treść odpowiedzi ZDM w sprawie remontu JK:

Miesiąc temu, dokładnie 6 sierpnia, zwróciliśmy się do Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego (BAiPP) Urzędu m.st. Warszawy o przekazanie nam odpowiedzi na kilka pytań związanych z relokacją integracyjnego placu zabaw zlokalizowanego w Parku Powstańców Warszawy (zwanego już Cmentarzem Powstańców Warszawy). Pytaliśmy głównie o czas, koszt i miejsce relokacji placu zabaw.

Z uzyskanych od BAiPP w dniu 20 sierpnia informacji, dowiedzieliśmy się, że:

1/ teren Cmentarza Powstańców Warszawy (mapa poniżej), zgodnie z uchwalonym w 2018 r. MPZP dla tego obszaru, zostaje całkowicie wyłączony z funkcji rekreacyjno /wypoczynkowo/sportowej – co oznacza konieczność relokacji zlokalizowanych na tym terenie integracyjnego placu zabaw oraz siłowni plenerowej, jak również leżaków.

2/ kiedy to nastąpi – nie wiadomo, bo przecież harmonogram inwestycji budowy Izby Pamięci nie jest w Urzędzie Miasta jeszcze znany.

W odniesieniu do reszty pytań (koszty, miejsce relokacji), BAiPP odesłało nas - według prawidłowej właściwości - do Zarządu Dzielnicy Woli (cytujemy: „(…) miejsce przyszłej relokacji placu zabaw oraz oszacowanie jej kosztu, należy do kompetencji Zarządu Dzielnicy Wola”).

Niezwłocznie, 21 sierpnia, pytania na które nie otrzymaliśmy odpowiedzi od BAiPP, przesłaliśmy do Zarządu Dzielnicy Wola.

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy od Pana Burmistrza Rafałowskiego odpowiedź, cytujemy:

„(...) w celu uzyskania odpowiedzi na zawarte we wniosku pytania należy zwrócić się do:

- Zarządu Zieleni m.st. Warszawy, ul. Hoża 13A, 00-158 Warszawa

- Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, ul. Senatorska 29/31, 00-001 Warszawa.

Tak więc szanowni mieszkańcy Odolan, zainteresowani tym, gdzie przeniesiona zostanie ogólnodostępna część rekreacyjno-wypoczynkowa Parku Powstańców Warszawy - nie wiemy.

Niestety Zarząd Zieleni i Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta najprawdopodobniej  też nie wiedzą i to jest w tym wszystkim najsmutniejsze. Nie poprzestaniemy na dojściu do prawdy, nawet jeśli miałaby prowadzić na złomowisko.

Oczywiście będziemy informować, jak w końcu któryś z organów warszawskiej Władzy poczuje się wystarczająco kompetentny, żeby nam na nasze pytania odpowiedzieć.

Odpowiedz w sprawie parku

2019-08-21 - wniosek o udzielenie informacji publicznej - Park Powstańców

Pismo z 3 września 2019

 

3

Znamy już projekty Budżetu Obywatelskiego 2020 dopuszczone do głosowania. Na Woli pozytywną weryfikację przeszło 98 pomysłów na łączną kwotę 12,5 mln zł. O realizacji tych projektów zadecydują mieszkańcy w głosowaniu, które odbędzie się w dniach 6-23 września 2019. Kwota możliwa do wydania na Woli to 4,6 mln zł.

W tym roku budżet obywatelski w Warszawie organizowany jest w oparciu o nowe zasady. Przede wszystkim czasu na organizację jest mniej z uwagi na perturbacje prawne na początku roku.

Jedną z nowości jest też likwidacja podziału na regiony dzielnic i w konsekwencji wrzucenie do jednego worka projektów z Odolan, Czystego, Mirowa, Młynowa itd. Pula pieniędzy do wydania też jest wspólna dla wszystkich osiedli na Woli. Mówiąc inaczej - nie ma gwarancji określonej kwoty, która zostanie wydana na Odolanach, liczy się tylko głosowanie w całej dzielnicy. Projekty, które uzyskają największą liczbę głosów mogą skonsumować cały budżet. Wśród projektów zgłoszonych dla Odolan jest kilka ciekawych propozycji. Ważna jest mobilizacja mieszkańców - im więcej głosów dostaną odolańskie pomysły, tym większa szansa na ich realizację na Odolanach.

W głosowaniu mogą wziąć udział wszyscy mieszkańcy Warszawy, nie trzeba być zameldowanym, nie trzeba być nawet pełnoletnim. Głosować można przez internet https://app.twojbudzet.um.warszawa.pl lub stacjonarnie w Urzędzie Dzielnicy.

Oto projekty zgłoszone z Odolan (część z nich została zgłoszona przez Stowarzyszenie):
1) Pomoc z pierwszą pomocą - cykl szkoleń z pierwszej pomocy realizowany m.in. w SP przy ul. Grabowskiej,
2) Oznaczenia poziome strefy tempo 30 na Odolanach - wymalowanie znaków poziomych Tempo 30 na wjazdach do strefy ograniczonej prędkości,
3) Słupki wzdłuż Wschowskiej,
4) Nasadzenie brakujących drzew na Połczyńskiej i Wolskiej,
5) Sąsiedzkie spotkania - nowe miejsce integracji sąsiedzkiej na Odolanach,
6) Doposażenie placu zabaw przy skrzyżowaniu ulic Jana Kazimierza i Sowińskiego,
7) Świąteczny skwerek - iluminacja świąteczna przy Jana Kazimierza i Sowińskiego,
8) Zazieleńmy Odolany - nasadzenia krzewów,
9) Nowe przejście dla pieszych na Odolanach - nowe przejście na długiej ulicy Sowińskiego,
10) Zacienienie placu zabaw przy ulicy Boguszewskiej,
11) Plac zabaw statek piracki - nowy plac zabaw przy Ordona,
12) Zbiory dla moli - zakup nowych zbiorów do biblioteki,
13) Łowcy autografów - spotkania z autorami, cykliczne spotkania z autorami książek w bibliotece “Odolanka”,
14) Ławki do karmienia oraz przewijania dzieci w parkach i na placach zabaw na Odolanach i Ulrychowie,
15) Licznik rowerów na Woli - całoroczne pomiary ruchu rowerowego przy Kasprzaka,
16) Zajęcia kulturalno-edukacyjne dla dzieci z Odolan i okolicy.

Wszystkim autorom projektów gratulujemy przejścia przez urzędnicze sito i życzymy powodzenia w głosowaniu! Niech do realizacji zostaną wybrane wszystkie!

Wśród projektów odolańskich odrzuconych w tym roku są takie, które w jakimś stopniu dotykały samej ulicy Jana Kazimierza. ZDM jako podstawę odrzucenia podawał planowany remont tej ulicy. Nie będziemy więc głosowali nad świąteczną iluminacją JK, nowymi stojakami rowerowymi czy szpalerem wiśni japońskich. Pozostaje więc wierzyć, że remont faktycznie zostanie wykonany w przyszłym roku i takie uzasadnienie dla zgłoszonych projektów będzie uprawnione. Póki co jednak nie został nawet ogłoszony przetarg na wykonanie przebudowy Jana Kazimierza, a miejski ratusz tnie koszty w obliczu topniejących funduszy.

Z ciekawych projektów odrzucone również zostały zielone ekologiczne przystanki wzdłuż Wolskiej, tablice elektroniczne na przystankach, stacja Veturilo na zachodnich Odolanach, przejścia dla pieszych na Studziennej i Hubalczyków oraz tężnia solankowa przy Ordona. W każdym przypadku powód odrzucenia został podany, chociaż w tym ostatnim za powód odrzucenia podano niezgodność projektu z MPZP, a wiemy, że ten nie został uchwalony. Niemniej autorom tych propozycji również należą się podziękowania za inicjatywę! W skali całego miasta do głosowania dopuszczony został tylko co czwarty projekt.

Historia skweru, który miał powstać pomiędzy budynkami przy ul. Jana Kazimierza 23 i 29 jest typowa dla Odolan.
W projekcie MPZP przygotowanym przez miejskich urzędników i wyłożonym pod koniec 2015r., przy ul. Jana Kazimierza - na odcinku od ul. Sowińskiego do ul. Ordona - nie przewidziano żadnego terenu zielonego. Na skutek uwag do planu, zgłoszonych na poczatku 2016r., w kolejnym projekcie planu, który mieliśmy możliwość obejrzeć w Wydziale Architektury, został wprowadzony jeden niewielki skwerek pomiędzy budynkami JK 23 i JK 29 oznaczony jako teren A.13.ZP.

Trzynastka w oznaczeniu obszaru okazała się pechowa.
Jak się jednak szybko okazało, w odniesieniu do znacznej części terenu przeznaczonego pod skwer Miasto wydało już pozwolenia na budowę, co uniemożliwia przeznaczenie terenu na zieleń nawet pomimo uchwalenia MPZP. Pozostały teren został w dniu 6 kwietnia 2017r. objęty decyzją UDW o warunkach zabudowy. Tajemnicą urzędników Urzędu Dzielnicy Wola jest dlaczego, pomimo trwających prac dotyczących planu zagospodarowania przestrzennego oraz zgłoszonych licznych uwag dotyczących tego terenu, sprzecznych z procedowanym wnioskiem o udzielenie warunków zabudowy, nie zawiesili postępowania o wydanie warunków zabudowy (do czego mieli prawo zgodnie z art. 62 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym).

Uzyskaliśmy informację, że pozostały teren jest już objęty wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Wystąpiliśmy do Burmistrza o podjęcie działań w celu  zabezpieczenia przeznaczenia terenu pod zieleń na centralnej i wschodniej części ulicy Jana Kazimierza. Załączamy odpowiedź podpisaną przez Wiceburmistrza Adama Hacia. Wynika z niej min., że:

  • władze Dzielnicy Wola dostrzegają konieczność realizacji terenów zielonych i rekreacyjnych zarówno już w istniejącej, jak i projektowanej zabudowie mieszkaniowej wielorodzinnej,
  • decyzja o warunkach zabudowy z 6 kwietnia 2017r. przewiduje wymóg zachowania 25% powierzchni biologicznie czynnej,
  • "biorąc pod uwagę postindustrialny charakter ówczesnego krajobrazu na tym obszarze - tj. postindustrialny, zróżnicowany funkcjonalnie i przestrzennie, mając na uwadze intensywność zabudowy o wysokim stopniu antropogenizacji środowiska przyrodniczego, fakt występowania terenów nieurządzonych, zdegradowanych, porośniętych spontaniczną roślinnością, powstałą na skutek procesów sukcesji, nowe zainwestowanie z dominującą funkcją mieszkaniową nie wpłynie negatywnie na walory krajobrazowe, kulturowe i przyrodnicze środowiska",
  • decyzja środowiskowa dla tego przedsięwzięcia została wydana przez wysokiej klasy specjalistów.

Tłumacząc nowomowę urzędniczą na język polski, rozumiemy, że mamy nie drążyć tematu decyzji wydawanych przez wysokiej klasy "specjalistów" i urzędników UDW w zakresie inwestycji deweloperskich. Takie stanowisko UDW nie jest dla nas zaskoczeniem. Większym zaskoczeniem jest wynikające z pisma przekonanie Burmistrza Hacia, że zapewniając 25% powierzchni biologicznie czynnej (w formie uschniętej trawy na dachach budynków lub mchu na ścianach hal garażowych), wywiązuje się obowiązku zapewnienia terenów rekreacyjnych i zielonych na osiedlach mieszkaniowych. Gratulujemy prawniczego "kunsztu", niemniej oczekujemy na skwer. Po wyłożeniu projektu MPZP dotyczącego tej części Odolan będziemy wnioskować o teren zielony w tej części Odolan.

Skwer JK 23 str. 1

Skwer JK 23 str. 2

Skwer JK 23 str. 3

Kamil Kociszewski (Radny Dzielnicy Wola) złożył zapytanie i interpelację dotyczące trzech spraw związanych z gruntami PKP na Odolanach, a dotyczących:

1/ poboru rocznych opłat za użytkowanie wieczyste od gruntów PKP, które przestały być użytkowane na cele infrastruktury kolejowej,

2/ poboru podatku od nieruchomoścu od gruntów PKP, które przestały być użytkowane na cele infrastruktury kolejowej,

3/ odzyskania przez Miasto st. Warszawa ok. 28 ha guntów, które powinny stanowić własność Miasta, a które zostały przjęte przez PKP.

Poniżej treść intrepelacji i zapytania:

Zapytanie dot. opłat za użytkowanie wieczyste i podatku od nieruchomości

Interpelacja dot odzyskania gruntów od PKP

Pisma są także dostępne na stronach miejskich.

Powyższe tematy zostały jesienią ubiegłego roku wykryte i podjęte przez nasze Stowarzyszenie. W grudniu 2018r. pisemnie wystąpiliśmy do Prezydenta Rafała Trzaskowskiego o przeprowadzenie kontroli w tym zakresie. Wystąpienie, które skierowaliśmy do Pana Prezydenta było szczegółowo udokumentowane. Załączyliśmy kilkanaście decyzji, zestawień itp. Poza ogólnymi deklaracjami, jakie złożyli urzędnicy Biura Mienia na spotkaniu w grudniu 2018r., nie uzyskaliśmy żadnych konkretnych informacji o podjętych działaniach. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony pod koniec kwietnia w tej sprawie do Biura Mienia, został skwitowany pismem, w którym - niezgodnie z obowiązującymi przepisami - Biuro Mienia nakazało zwrócić się wnioskodawcy do podległej Biuru Mienia innej komórki Urzędu Miasta.

Sprawa jest bulwersująca, gdyż okazuje się, że betoniarnie i przeładownie kruszyw działające na Odolanach nie uiszczają danin publicznych, które płacą wszystkie inne podmioty. Gdyby betoniarnie i przeładownie kruszyw miały uiszczać idące w miliony złotych rocznie opłaty, część z nich zapewne wycofałoby się z Odolan. W tej sprawie panuje jednak zatrważająca pobłażliwość władz Miasta.

Ponadto tereny PKP mogłyby zostać przeznaczone na park, szkołę, czy inne cele publiczne. Obecnie te tereny ulegają degradacji.

Serdecznie dziękujemy Kamilowi Kociszewskiemu za podjęcie tych bardzo trudnych i zaniedbanych przez miejskie władze tematów. Życzymy konsekwencji, uporu i ... uśmiechu przy wysłuchiwaniu wyjaśnień urzędników dlaczego nic nie zrobili.

Na Zebraniu Członków w dniu 20 marca 2019r. zatwierdziliśmy sprawozdania Stowarzyszenia za 2018r., w tym Sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia w 2018r., które publikujemy poniżej. Sami byliśmy zaskoczeni ilością spraw, które poruszyliśmy. Miłej lektury !

Sprawozdanie stowarzyszenia 2018

 

1

Kilka miesięcy temu zorganizowaliśmy ankietę dotyczącą przebudowy ulicy Jana Kazimierza. Liczyliśmy wówczas na szybkie rozpoczęcie przez Zarząd Dróg Miejskich zapowiadanych konsultacji społecznych.
Niestety ZDM niespieszenie zabiera się do sprawy. Dziś, w oparciu o wyniki ankiety, publikujemy grafikę, jak mogłaby wyglądać ulica Jana Kazimierza po  przebudowie.

Poniższe grafiki to wyłącznie początek dyskusji, w której powinni przede wszystkim wypowiedzieć się  inżynierowie ruchu, architekci, drogowcy. Prosimy traktować zamieszczone grafiki, jako próbę zobrazowania pomysłu części mieszkańców na ulicę.

W różnych fragmentach ulica będzie wyglądać odmiennie, gdyż należy wykorzystać już istniejące elementy. W szczególności nie wyobrażamy sobie żeby w trakcie przebudowy zostało wycięte jakiekolwiek drzewo. Prosimy też spojrzeć do komentarzy zamieszczonych pod pierwszą grafiką.

Skrzyżowania powinny być wyniesione z rondami (tam gdzie jest na to miejsce). Wyniesione do poziomu chodników powinny być także przejścia dla pieszych. Idealnie byłoby gdyby jezdnie prowadzone były drogą esową, np. w miejscach gdzie nie byłoby pasa zieleni między jezdniami.

Pas parkowania równoległego zastąpiłby wszelkie zatoczki i parkingi. Pas zieleni pomiędzy jezdniami pełniłby funkcję dodatkowego filtra zanieczyszczeń, spowolniłby ruch, a wizualnie dodałby ulicy bardziej kameralny charkter.

Całe Odolany powinny być objęte zakazem ruchu pojazdów ciężarowych.

Pod tym linkiem zamieściliśmy wyniki ankiety: https://odolany.org/przebudowa-ulicy-jana-kazimierza-wyniki-ankiety/

Nieco inne wersje, które dyskutowaliśmy poniżej.

Wersja z innym umiejscowieniem drogi dla rowerów:

Wersja maksymalistyczna 🙂